MyPortugalHoliday.com
Najlepszy niezależny przewodnik po Portugalii
MyPortugalHoliday.com
Najlepszy niezależny przewodnik po Portugalii
Przez sześć wieków Óbidos należało do portugalskich królowych i widać to na każdym kroku. Bielone domy oraz wąskie, brukowane uliczki kryją się wewnątrz solidnych średniowiecznych murów obronnych, nad którymi czuwa zamek stojący tu od niemal tysiąca lat. Moim zdaniem Óbidos to najwspanialsze ufortyfikowane miasteczko w środkowej Portugalii i jedno z najpiękniejszych miejsc w całym kraju.
Miasteczko zajmuje też wyjątkowe miejsce w historii Portugalii, ponieważ było ofiarowywane w prezencie ślubnym portugalskim królowym. Zwyczaj ten zapoczątkowała królowa Urraka w 1214 roku, dzięki czemu Óbidos zyskało swój piękny tytuł: Vila das Rainhas, czyli Miasteczko Królowych.
Jednodniowy wypad z Lizbony jest znacznie prostszy, niż sugerowałaby odległość na mapie. Óbidos leży 80 kilometrów na północ, ale bezpośredni autobus ekspresowy dowiezie Cię tam w około godzinę. Samo miasteczko jest na tyle kameralne, że dwie godziny niespiesznego spaceru zazwyczaj w zupełności wystarczą, aby zobaczyć główne atrakcje.
Jeśli czujesz, że to dla Ciebie za mało, okolica oferuje mnóstwo sposobów na przedłużenie wycieczki. Na wschodzie znajdziesz Buddha Eden, największy ogród orientalny w Europie, a na zachodzie spokojną Lagoa de Óbidos, gdzie moje siostrzenice uwielbiają pluskać się w wodzie. Niedaleko leży Peniche, słynące z fal surfingowych i rybackich tradycji, a także São Martinho do Porto ze spokojną zatoką w kształcie muszli przegrzebka. Nawet bez samochodu masz do wyboru świetne opcje, ponieważ autobus ekspresowy z Lizbony jedzie dalej do Caldas da Rainha, pełnego charakteru miasta targowego położonego zaledwie dziesięć minut drogi za Óbidos.
Warto jednak pamiętać, że udany dzień w Óbidos wymaga odrobiny planowania. To, co po ponad dwudziestu latach odwiedzania Portugalii wydaje mi się oczywiste, nie zawsze jest jasne przy pierwszej wizycie. Óbidos bywa oblegane przez wycieczki autokarowe, najlepsze restauracje często kryją się w bocznych uliczkach, a autobus z Lizbony odjeżdża z dość nieoczywistego zakątka dworca Campo Grande. Najlepsze wycieczki to te, przed którymi poświęcisz chwilę na przemyślenie logistyki i zaplanujesz, co dokładnie chcesz zobaczyć.
Odkrywam Portugalię już od 2001 roku i wraz z moją żoną, Portugalką, wielokrotnie wracałem do Óbidos na przestrzeni lat. Opierając się na tych osobistych doświadczeniach, przygotowałem przewodnik, który przeprowadzi Cię przez wszystkie aspekty jednodniowej wycieczki. Znajdziesz w nim szczegółową trasę spaceru, moje rekomendacje na lunch oraz wskazówki, dzięki którym spędzisz naprawdę niezapomniany dzień.
Óbidos to jedno z najpiękniejszych miasteczek w Portugalii
• Szacowany koszt: 45 € za osobę dorosłą:
- Przejazd autobusem: 18,90 € (9,45 € w jedną stronę)
- Lunch: 17-25 €
- Kieliszek likieru Ginja: 1,00-1,50 €
- Główne zabytki: brak opłat za wstęp
• Czas podróży: 60 minut autobusem ekspresowym z Lizbony
• Sugerowany czas pobytu: 2-3 godziny
• Dla kogo: dla osób w każdym wieku, w tym rodzin z małymi dziećmi
• Dostępność: brukowane uliczki i wzniesienia mogą być wyzwaniem dla osób o ograniczonej sprawności ruchowej
• Godziny szczytu: codziennie od 11:00 do 15:00
• Szczyt sezonu: od lipca do września
• Moje ulubione miesiące na wizytę: maj i czerwiec
Zgodnie z tradycją Óbidos było prezentem ślubnym dla królowej Portugalii
Poniższa mapa przedstawia trasę spaceru, którą zazwyczaj wybieram, gdy pokazuję Óbidos przyjaciołom i rodzinie. Szlak obejmuje wszystkie najważniejsze punkty miasta.
Trasę zaczynamy przy głównym parkingu i przystanku autobusowym. Oba te miejsca znajdują się tuż na południe od głównej bramy miejskiej, Porta da Vila. Łącznie przejdziesz 2,1 km. Zarezerwuj sobie około dwóch godzin, aby w pełni docenić to miejsce. Żółta linia oznacza mury miejskie, które możesz przejść w całości, wchodząc na nie w punkcie 1 lub 3.
Legenda: 1) Brama Porta da Vila 2) Rua Direita 3) Mury miejskie 4) Trilho do Castelo (szlak zamkowy) 5) Kościół św. Jakuba (Igreja de São Tiago) 6) Zamek w Óbidos (Castelo de Óbidos) 7) Brama Estrada da Cerca 8) Kościół Najświętszej Marii Panny (Igreja de Santa Maria) 9) Kościół św. Piotra (Igreja de São Pedro) 10) Kaplica św. Marcina (Capela de São Martinho) 11) Akwedukt w Óbidos (Aqueduto de Óbidos)
Z mojego doświadczenia wynika, że najlepszym miejscem na wejście na mury jest punkt 3. Jest tam znacznie spokojniej niż przy Porta da Vila (punkt 1), gdzie zazwyczaj gromadzą się turyści ze względu na bliskość głównej bramy i parkingów. Bardziej odpowiadają mi też widoki z zachodnich murów: to najwyższy odcinek obwarowań, z którego roztacza się panorama na Lagoa de Óbidos i rozciągający się za nią ocean.
Wskazówka: Szczegółowy opis trasy spacerowej znajdziesz w dalszej części tego przewodnika.
Zanim wyruszysz, muszę przygotować Cię na to, czego możesz się spodziewać, zwłaszcza jeśli planujesz wizytę w miesiącach letnich.
Na zdjęciach Óbidos jawi się zazwyczaj jako sielankowe i malownicze średniowieczne miasteczko, jednak w rzeczywistości jest to jeden z najpopularniejszych celów jednodniowych wycieczek w tej części Portugalii. Miasto będziesz zwiedzać w towarzystwie setek innych turystów, a w szczycie sezonu, od lipca do września, liczba ta znacznie wzrasta.
Latem główna ulica, Rua Direita, jest często zatłoczona turystami i dużymi wycieczkami autokarowymi. Aby w pełni poczuć klimat miasta, radzę zacząć zwiedzanie wcześnie rano i postarać się wrócić do autobusu lub usiąść do lunchu, zanim nastąpi największe oblężenie między 11:00 a 15:00. A jeszcze lepiej, jeśli możesz poświęcić na to czas, zostań na noc w obrębie historycznych murów. Według mnie Óbidos staje się magiczne po godzinie 17:00, gdy turyści jednodniowi już wyjadą. Zobaczysz wtedy zupełnie inne oblicze miasta: puste uliczki, spokojne restauracje i usłyszysz echo własnych kroków na bruku.
Przez lata zauważyłem, że większość grup zorganizowanych ma w Óbidos bardzo ograniczony czas (około godziny), więc zazwyczaj ograniczają się do krótkiego spaceru od Porta da Vila do zamku. Zaskakująco łatwo jest uciec od tłumów, kierując się w stronę cichych uliczek w zachodniej części miasta.
Rua Direita w czerwcową środę: teoretycznie jeszcze przed szczytem sezonu, a turystów i tak jest mnóstwo.
Jeśli wolisz oszczędzić sobie zachodu z planowaniem dojazdów transportem publicznym, zorganizowana wycieczka z Lizbony to rozsądne rozwiązanie. Większość z nich to wyprawy całodniowe, które łączą Óbidos z innymi popularnymi miejscami na północy, takimi jak Fatima, Nazaré czy Batalha. W ciągu jednego dnia odwiedzisz sporo miejsc, a dobry przewodnik ożywi historię w sposób, któremu nie dorówna żaden tradycyjny przewodnik książkowy. Dodatkowo, jeśli podróżujesz solo, to najprostszy sposób, by nawiązać kontakt z innymi podróżnikami.
Haczykiem jest jednak czas. Większość wycieczek przewiduje zaledwie 40 do 60 minut w samym Óbidos, co moim zdaniem nie wystarcza, by oddać temu miasteczku sprawiedliwość. Jeśli Óbidos to główny powód Twojej wyprawy, polecam podróż na własną rękę i przeznaczenie na nią całego dnia. Jeśli jednak Twój czas w Portugalii jest ograniczony i chcesz zobaczyć kilka miejsc za jednym zamachem, taka wycieczka będzie strzałem w dziesiątkę.
Od siedmiu lat korzystam z wycieczek GetYourGuide i chętnie je polecam. Poniższe propozycje należą do najlepiej ocenianych w tym regionie i z czystym sumieniem mogę je zarekomendować.
Óbidos to stosunkowo niewielkie miasteczko, a wszystkie najważniejsze zabytki spokojnie zobaczysz w ciągu kilku godzin. Nieraz słyszałem turystów spacerujących po Rua Direita i pytających: „To już wszystko?”, bo rzeczywiście jest tu znacznie mniej do zwiedzania niż w innych popularnych miastach w okolicach Lizbony, takich jak Sintra, Évora czy Setúbal. Podkreślę to jeszcze raz: do Óbidos przyjeżdża się dla niepowtarzalnego uroku tego miejsca, a nie dla długiej listy atrakcji do odhaczenia.
Realnie patrząc, warto połączyć Óbidos z innym celem, aby wypełnić sobie cały dzień. Jeśli poruszasz się samochodem, masz mnóstwo ciekawych opcji, ale jeśli polegasz na transporcie publicznym, w grę wchodzi właściwie tylko Caldas da Rainha.
Oto niektóre z moich ulubionych miejsc w okolicach Óbidos:
• Buddha Eden: Około 20 minut na wschód od Óbidos znajduje się największy ogród orientalny w Europie. To zaskakujące miejsce z imponującą kolekcją posągów Buddy, pagód i rzeźb z terakoty, a wszystko to wkomponowane w spokojny krajobraz.
• Caldas da Rainha: Położone 7 km na północ od Óbidos, to autentyczne, kameralne portugalskie miasteczko, znane z codziennego targu owocowego i urokliwego Parku Dom Carlos I. Nie przyjeżdżaj tu z nastawieniem na typowe atrakcje turystyczne; odwiedź je raczej po to, by poczuć prawdziwe, codzienne oblicze Portugalii.
• Foz do Arelho: Ta nadmorska osada leży w wyjątkowym miejscu, gdzie spokojne wody Laguny Óbidos łączą się z potężnymi falami Atlantyku. Plaża jest niezwykle przyjazna rodzinom i to ulubione miejsce wypraw moich małych siostrzenic.
• Peniche: Prężnie działające miasto rybackie i ważny ośrodek surfingowy, zawdzięczający swą sławę znakomitym plażom. Panuje tu surowy, portowy klimat, ale ja zaglądam tu głównie dla poszarpanego przylądka Cabo Carvoeiro i niesamowitych widoków na otwarte morze.
• São Martinho do Porto. Miejscowość uwielbiana przez portugalskie rodziny jako cel letniego wypoczynku. Leży nad osłoniętą zatoką w kształcie muszli, chronioną przed potęgą Atlantyku przez cypel.
Foz do Arelho z widokiem na Lagunę Óbidos
Z Lizbony do Óbidos transportem publicznym
Óbidos leży 80 km na północ od Lizbony. Pokonywałem tę trasę wielokrotnie komunikacją zbiorową. Razem z żoną nie trzymamy samochodu w Lizbonie, ponieważ w pobliżu naszego mieszkania w dzielnicy Graça po prostu nie ma gdzie zaparkować.
Połączenie, którego szukasz, to Rápida Verde (Zielony Ekspres), obsługiwane przez przewoźnika Rodotejo. Autobusy odjeżdżają z dworca Campo Grande, a podróż do Óbidos zajmuje około godziny. Bilet w jedną stronę kosztuje 9,45 € i kupisz go bezpośrednio u kierowcy. Na tej trasie nie ma biletów powrotnych, więc na każdy przejazd musisz kupić osobny bilet. Od poniedziałku do piątku dostępnych jest 26 kursów dziennie, natomiast w weekendy i święta ich liczba spada do 16.
Mam jedną radę, którą zawsze daję znajomym: zanim wyruszysz w drogę, zapisz sobie godziny powrotów. Jest to szczególnie ważne w weekendy, kiedy autobusy kursują mniej więcej raz na godzinę. Nieraz zdarzyło mi się spóźnić na autobus o marne pięć minut, a czekanie na kolejny potwornie się wówczas dłuży. Aktualny rozkład jazdy znajdziesz na stronie Rodotejo (http://www.rodotejo.pt/) Koniecznie sprawdź go przed podróżą.
Dworzec autobusowy Campo Grande może być dość mylący, gdy korzystasz z niego po raz pierwszy, dlatego warto być na miejscu z odpowiednim wyprzedzeniem, aby spokojnie znaleźć właściwe stanowisko. To nie jest jeden zwarty terminal, lecz raczej ciąg przystanków rozsianych wokół stacji metra. Autobusy Rápida Verde odjeżdżają ze wschodniej strony, z ulicy Actor António Silva, dokładnie spod wiaduktu, którym przejeżdża metro link do map Google.
W Óbidos autobus zatrzymuje się na południe od miasteczka, tuż obok bramy Porta da Vila.
Przystanek autobusowy w Óbidos znajduje się tuż poza murami miasta.
Z Lizbony do Óbidos samochodem
Óbidos leży zaledwie kilometr od autostrady A8, jednej z głównych arterii łączących Lizbonę z północą Portugalii. Najlepiej zjechać z trasy na węźle nr 15. Pamiętaj, że do historycznego centrum nie wjedziesz samochodem, ale tuż na południe od miasta znajdziesz dwa duże parkingi (GPS : 39.357, -9.158 and GPS : 39.357, -9.157). Odcinek A8 z Lizbony do Óbidos jest płatny, a opłaty za przejazd są stosunkowo wysokie jak na portugalskie warunki.
Ostrzeżenie: nigdy nie zostawiaj w aucie cennych przedmiotów ani bagażu na widoku, nawet w godzinach szczytu. Przez lata pojawiały się doniesienia o włamaniach do zaparkowanych tu samochodów, więc poświęć te kilka minut, aby upewnić się, że wszystko jest schowane poza zasięgiem wzroku.
Moja rada: Óbidos to idealne miejsce na przerwę w podróży, jeśli jedziesz z Lizbony do Coimbry lub Porto. Kiedy podróżuję ze znajomymi, z tego właśnie powodu zawsze wybieram A8 zamiast dość nijakiej A1, z przystankiem w Óbidos na rozprostowanie nóg i lunch. Zbliżając się do celu, zobaczysz zamek już z autostrady. To ten przyjemny moment, w którym myślisz: „to właśnie tam zmierzamy”, zanim jeszcze odbijesz na zjazd nr 15.
Jak na tak małe miasteczko, Óbidos oferuje zaskakująco szeroki wybór restauracji. Coś za coś: ceny są tu bliższe tym lizbońskim niż w typowej prowincjonalnej miejscowości, a obsługa w godzinach szczytu bywa powolna. Dlatego latem zawsze rezerwuję stolik z wyprzedzeniem albo celuję w bardzo wczesny lub późny lunch.
Ja!mon Ja!mon to miejsce, które najczęściej polecam znajomym. Zjesz tu pod kamiennymi łukami szesnastowiecznego akweduktu, co samo w sobie tworzy niezapomnianą scenerię. Menu bazuje na iberyjskich szynkach, regionalnych serach i solidnych porcjach duszonych specjałów. Dania w stylu tapas, którymi można się dzielić, idealnie pasują do swobodnego lunchu.
A Nova Casa de Ramiro to z kolei miejsce, które warto zarezerwować, jeśli szukasz czegoś bardziej kameralnego. Wnętrze przypominające grotę nadaje restauracji spokojny, romantyczny klimat, a kuchnia serwuje klasyczne portugalskie dania, do których dopasowano starannie wyselekcjonowaną kartę win.
Petrarum Domus mieści się w obrębie murów i oferuje bardziej tradycyjne doznania kulinarne. Serwują tu klasyczną kuchnię portugalską na najwyższym poziomie, a wnętrze z kamiennymi łukami idealnie współgra z charakterem otaczającego Cię średniowiecznego miasteczka.
Restaurante Vila Infanta to miejsce, do którego zaglądam, gdy mam ochotę na posiłek w dobrej cenie i w towarzystwie mieszkańców, a nie turystów na jednodniowej wycieczce. Restauracja leży zaledwie kilka kroków od głównych murów, w pobliżu sanktuarium Santuário do Senhor Jesus da Pedra, i serwuje solidną, tradycyjną kuchnię portugalską w bardzo rozsądnych cenach.
Alcaide: głównym atutem tej restauracji jest uroczy taras, z którego roztaczają się wspaniałe widoki na okoliczne wzgórza. To fantastyczne miejsce na posiłek w słoneczny dzień, a menu skupia się przede wszystkim na lokalnych specjałach.
Poniższa mapa przedstawia trasę, którą zazwyczaj wybieram, gdy pokazuję Óbidos rodzinie i znajomym. Szlak obejmuje wszystkie najważniejsze zabytki, ma łącznie 2,1 km, a jego przejście w niespiesznym tempie zajmie Ci około dwóch godzin.
Spacer zaczniesz przy Porta da Vila (1), głównej bramie prowadzącej do miasta. Skromna elewacja nie zdradza tego, co kryje się w środku, dlatego gdy będziesz przechodzić pod łukiem, zachęcam Cię, byś zwolnił kroku, zamiast podążać z tłumem prosto przed siebie. Spójrz w górę: zobaczysz ściany i sufit małej kaplicy pokryte biało-niebieskimi płytkami azulejo z około 1740 roku. Przedstawiają one sceny z Męki Pańskiej, a kolorowe kafle na suficie układają się w motyw Korony Cierniowej. To jeden z moich ulubionych momentów każdej wizyty w Óbidos, który większość zwiedzających zupełnie przeocza.
Sama brama to coś więcej niż tylko dekoracja. Została zaprojektowana z dwoma przesuniętymi względem siebie wejściami. To sprytne średniowieczne rozwiązanie uniemożliwiało kawalerii bezpośrednią szarżę na miasto i utrudniało najeźdźcom użycie taranów. Jeśli zaraz po przejściu przez bramę wejdziesz po stromych schodach po swojej lewej stronie, możesz spojrzeć na nią z góry. To najlepszy sposób, by w pełni docenić ten przemyślany układ obronny.
Gdy przejdziesz przez Porta da Vila, znajdziesz się na Rua Direita (2). To główna arteria Óbidos, która już od XIV wieku łączy bramę miejską z zamkiem. Wzdłuż ulicy ciągną się tradycyjne, bielone domy, z których wiele zachowało oryginalne gotyckie portale i łukowate okna. Dziś miejsce to tętni życiem dzięki warsztatom rzemieślniczym, kameralnym barom i stoiskom sprzedającym słynną ginjinhę. Na Twoim miejscu zatrzymałbym się tu na kieliszek przed dalszą drogą.
Mała porcja podawana w czekoladowym kubeczku kosztuje około 1,50 €, a połączenie słodko-kwaśnego likieru wiśniowego z gorzką ciemną czekoladą jest po prostu bezkonkurencyjne. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o samej ginjinhi i sprawdzić, gdzie najlepiej jej spróbować, zajrzyj do mojego pełnego przewodnika po atrakcjach Óbidos.
Z Rua Direita możesz wspiąć się na mury obronne (3). Fortyfikacje otaczają miasto na odcinku półtora kilometra i w niektórych miejscach sięgają 13 metrów wysokości. Ich fundamenty pamiętają jeszcze czasy panowania Maurów, choć przez wieki konstrukcja była tak często wzmacniana, przebudowywana i restaurowana, że z pierwotnych murów przetrwało do dziś niewiele. Na koronę murów prowadzą cztery klatki schodowe, ale radzę Ci ominąć tę główną przy Porta da Vila, bo zazwyczaj bywa tam tłoczno. Zamiast tego wejdź na górę od zachodniej strony miasta, korzystając ze schodów nad Rua da Talhada. To najwyższy odcinek murów, a widoki stąd rozciągają się na Lagoa de Óbidos i ocean w oddali.
Jednym z detali, który zawsze mnie zaskakuje, jest fakt, że dawniej morze sięgało aż do stóp wzgórza po zachodniej stronie Óbidos. Do XVI wieku miasto było ważnym portem atlantyckim, a statki rzucały kotwicę blisko miejsc, gdzie dziś rozciągają się spokojne pola. Przez stulecia laguna powoli ulegała zamuleniu i obecnie linia brzegowa znajduje się kilka kilometrów dalej.
Małe ostrzeżenie dotyczące murów. Ścieżka jest wąska, nierówna i miejscami mocno wytarta, a na całej jej długości nie znajdziesz żadnych barierek. Przeszedłem tę trasę wielokrotnie i wciąż zachowuję dużą ostrożność. Kiedy zeszłego lata odwiedził mnie brat z rodziną, właśnie z tego powodu nie zabrałem na górę mojej pięcioletniej siostrzenicy. To samo radzę każdemu, kto podróżuje z małymi dziećmi lub po prostu nie czuje się pewnie na wysokościach.
Z murów ruszasz dalej szlakiem Trilho do Castelo (4), czyli ścieżką zamkową, która poprowadzi Cię ku najwyższemu punktowi miasteczka. Podczas podejścia nad Twoją głową góruje potężna forteca, a tuż pod nią kryje się kościół Igreja de São Tiago (5). Wzniesiony w 1186 roku, pierwotnie służył mieszkańcom zamku i dawał schronienie pielgrzymom zmierzającym portugalskim szlakiem do Santiago de Compostela. Świątynia została zniszczona podczas tragicznego trzęsienia ziemi w 1755 roku, a następnie odbudowana w zupełnie innym stylu. Obecnie jej wnętrze pomysłowo zaadaptowano na przestronną księgarnię i audytorium. Warto tam zajrzeć, nawet jeśli nie planujesz akurat żadnych zakupów.
Na północnym krańcu miejscowości wznosi się sam zamek, Castelo de Óbidos (6). Warownia stała w tym miejscu już od czasów panowania Maurów w VIII wieku, choć to, co widzisz dzisiaj, pochodzi głównie z XIII wieku. Zamek został przebudowany za panowania króla Dinisa w mieszance stylów gotyckich. To król Alfons II w 1210 roku podarował zamek i miasto swojej żonie, królowej Urrace, zapoczątkowując trwającą 600 lat tradycję, zgodnie z którą Óbidos należało do kolejnych królowych Portugalii.
To właśnie dzięki temu miasteczko zyskało przydomek Vila das Rainhas, czyli Miasto Królowych. Od 1951 roku w zamku mieści się luksusowy hotel (pousada), więc same wnętrza są zarezerwowane dla gości, ale możesz swobodnie zwiedzać zewnętrzne mury obronne i dziedziniec, które pozwolą Ci poczuć autentyczny, średniowieczny klimat tego miejsca.
Schodząc z zamku, możesz przejść przez bramę Estrada da Cerca (7). To ustronniejsze, zabytkowe przejście, które zaprowadzi Cię do zachodniej części miasta. To ta strona Óbidos, do której większość jednodniowych turystów zazwyczaj nie dociera. Proponuję zatrzymać się tu na moment, by nacieszyć się spokojem bocznych uliczek, zanim ponownie wrócisz do głównych atrakcji.
Kontynuujesz spacer w stronę Praça de Santa Maria, głównego placu miasteczka, przy którym wznosi się Igreja de Santa Maria (8). To najważniejsza świątynia w Óbidos, o niezwykłej, wielowarstwowej historii. Powstała ona na miejscu dawnej świątyni Wizygotów, a później mauretańskiego meczetu. Obecna renesansowa budowla pochodzi z XVI wieku i została odbudowana pod patronatem królowej Eleonory po tym, jak trzęsienie ziemi z 1535 roku uszkodziło pierwotny gotycki kościół. W środku zobaczysz ściany wyłożone płytkami azulejo oraz wybitne dzieła Josefy de Óbidos, jedynej uznanej malarki w siedemnastowiecznej Portugalii, która mieszkała i tworzyła właśnie w tym miasteczku.
Igreja de Santa Maria była również miejscem jednego z najbardziej zaskakujących ślubów królewskich w historii Portugalii. W 1444 roku król Alfons V poślubił tutaj swoją kuzynkę Izabelę. Małżeństwo zaaranżowano z powodów politycznych, a tym, co budziło największe emocje, był wiek młodej pary: król miał zaledwie 10 lat, a jego wybranka tylko 8.
Kilka kroków dalej znajduje się Igreja de São Pedro (9). Choć pierwotnie była to trzynastowieczna gotycka budowla, po trzęsieniu ziemi w 1755 roku została niemal całkowicie przebudowana. W efekcie powstała ciekawa mieszanka stylów barokowego i klasycystycznego, choć świątynia wciąż zachowuje swój oryginalny, siedemnastowieczny kamienny portal. Wewnątrz odkryjesz wspaniały, pozłacany ołtarz oraz grobowiec Josefy de Óbidos, której prace podziwiałeś już w Igreja de Santa Maria.
Bezpośrednio naprzeciwko stoi Capela de São Martinho (10). Ta niewielka gotycka kaplica, ufundowana w 1331 roku, to prawdziwy skarb, ponieważ jest jedynym w pełni zachowanym średniowiecznym budynkiem w Óbidos. Wzniesiona jako prywatna kaplica grobowa, cechuje się surową, niemal obronną fasadą. W jej wnętrzu, zwieńczonym sklepieniem krzyżowo-żebrowym, zobaczysz kilka grobowców osadzonych w ostrołukowych niszach. Łatwo ją przeoczyć, jeśli nie będziesz jej celowo szukać, i to właśnie jeden z powodów, dla których tak ją lubię.
Na zakończenie wycieczki wybierz się na krótki spacer na południowy wschód od murów miejskich, aby zobaczyć Akwedukt w Óbidos (11). Ten XVI-wieczny akwedukt powstał na zlecenie królowej Katarzyny Habsburżanki, żony króla Jana III, aby zapewnić miejskim fontannom stałe dostawy wody. Monarchini sfinansowała ten monumentalny projekt, sprzedając własne dobra ziemskie położone wokół Óbidos. Konstrukcja ciągnie się przez 3 kilometry i składa się ze 127 łuków, z których niektóre sięgają 30 metrów wysokości. Całość wzniesiono z wapiennych bloków bez użycia jakiejkolwiek zaprawy. Akwedukt do dziś zasila niektóre z historycznych fontann miasta, co zawsze budzi mój cichy podziw dla tego XVI-wiecznego dzieła inżynierii.